Mediacje rodzinne
Alimenty, kontakty z dziećmi, wykonywanie władzy rodzicielskiej, rozstanie, kwestie majątkowe i inne spory, w których obok prawa ważne są dalsze relacje.
Bogusław Piotr Ciejka
Spór nie zawsze musi kończyć się wyrokiem.
Mediacja pozwala stronom samodzielnie wypracować rozwiązanie – poufnie, dobrowolnie i przy udziale bezstronnego mediatora.
Mediacja może być prowadzona zarówno na podstawie skierowania sądu, jak i na wniosek samych stron jeszcze przed wszczęciem postępowania.
Alimenty, kontakty z dziećmi, wykonywanie władzy rodzicielskiej, rozstanie, kwestie majątkowe i inne spory, w których obok prawa ważne są dalsze relacje.
Zapłata, wykonanie lub rozwiązanie umowy, nieruchomości, spadki, sąsiedztwo, odszkodowania oraz inne konflikty pomiędzy osobami prywatnymi.
Spory pomiędzy przedsiębiorcami, wspólnikami i kontrahentami, w których liczy się czas, koszt oraz możliwość utrzymania relacji biznesowej.
Nie trzeba czekać na rozprawę. Mediację można rozpocząć przed pozwem albo już podczas postępowania – również po skierowaniu stron przez sąd.
Procedura jest mniej sformalizowana niż postępowanie sądowe. Jej tempo i liczba spotkań zależą od stron i stopnia skomplikowania sprawy.
Jedna ze stron lub obie strony kontaktują się z kancelarią. Przy mediacji sądowej podstawą może być postanowienie sądu o skierowaniu sprawy do mediacji.
Wyjaśniamy zasady mediacji, ustalamy sposób i termin spotkania oraz kwestie organizacyjne. Udział pozostaje dobrowolny.
Strony przedstawiają swoje potrzeby i propozycje. Mediator porządkuje rozmowę, pomaga identyfikować możliwe rozwiązania i dba o równowagę procesu.
Jeżeli strony osiągną porozumienie, jego treść jest spisywana. W sprawach sądowych ugoda może zostać przedstawiona sądowi do zatwierdzenia.
Wyrok odpowiada na pytanie, kto ma rację według prawa. Mediacja pozwala dodatkowo zapytać, jak strony chcą funkcjonować po zakończeniu konfliktu i jakie rozwiązanie jest dla nich rzeczywiście wykonalne.

Jestem prawnikiem, adwokatem i mediatorem sądowym. Doświadczenie prawnicze pozwala mi rozumieć zarówno formalną stronę sporu, jak i konsekwencje, jakie może wywołać jego wieloletnie prowadzenie.
W mediacji moja rola jest inna niż rola pełnomocnika. Nie oceniam, która strona „ma wygrać”, nie podejmuję decyzji za uczestników i nie reprezentuję żadnego z nich. Tworzę ramy do rzeczowej rozmowy i pomagam stronom poszukiwać rozwiązań możliwych do zaakceptowania i wykonania.
Kilka praktycznych odpowiedzi dla osób, które rozważają mediację po raz pierwszy.
Na pierwszym etapie nie przesyłaj przez formularz pełnych akt ani szczegółowych danych wrażliwych. Wystarczy krótko opisać rodzaj sprawy.